Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
29 postów 25 komentarzy

Jaskółczym piórkiem

Julia M. Jaskólska - filozof, publicystka

Pierwsza dziewczyna Bonda

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Krystyna Skarbek. Polska arystokratka. Podczas II wojny światowej jako Christine Granville agentka brytyjskiego Special Operation Executive (SOE), której akcje przeszły do legendy służb specjalnych,

a ona sama została odznaczona m.in. brytyjskim Medalem Jerzego, Złotym Medalem Zasługi i francuskim Croix de Guerre. Według  Murraya Davisa z londyńskiego “The Mirror” była pierwowzorem „dziewczyny Bonda”, Vesper Lynd, granej przez Ursule Andress w filmie „Casino Royale”, będącym ekranizacją pierwszej powieści Iana Fleminga który podczas wojny służył w Navy Intelligence Division, a którego Skarbek poznała w drugiej połowie lat 40.

W Anglii bohaterska Polka, „gorąca polska patriotka, narciarka i poszukiwaczka przygód, pozbawiona uczucia strachu” – jak określił Skarbek „The Economist” z 25 sierpnia 2012 roku – jest szanowana. Niedawno na tamtejszym rynku ukazała się książka Clare Mulley „The Spy Who Loved: The Secrets and Lives of Christine Granville”, która zbiera doskonałe recenzje na Wyspach i zostanie też wydana za Oceanem. Nad Wisłą o Skarbek, kolejnej wielkiej postaci tajnego frontu z lat 1939-1945, cicho. Nawet czerwcowa 60. rocznica jej tragicznej śmierci, jeśli nie liczyć wydanej w tym roku książki Madeleine Masson „Wojna moja miłość, Krystyna Skarbek – ulubiona agentka Churchilla”, przeszła praktycznie niezauważona. Patriotyzm jest wszak nieeuropejski.
 
Kilka więc faktów w skrócie encyklopedycznym. W 1939 roku, jak wynika z zapisów w archiwach brytyjskiego wywiadu, Skarbek po przyjeździe do Londynu z Afryki, zażądała przyjęcia do Sekcji D brytyjskich służb, w 1940 roku przekształconej w tajny oddział dywersyjny Kierownictwo Operacji Specjalnych (Special Operations Executive – SOE), którego celem była działalność dywersyjna i przerzucanie agentów do kontrolowanej przez państwa Osi Europy. Przedstawiła też Brytyjczykom plan przedostania się przez Tatry, z terytorium Węgier, do okupowanej przez Niemców Polski by przemycić brytyjską propagandę do Warszawy, dla wzmocnienia polskiego ducha oporu. Do Londynu miała przywieźć tajne informacje o rozmieszczeniu oddziałów SS i Wermachtu wokół polskiej stolicy.
 
Skarbek wielokrotnie przedostawała się do kraju, skąd przywoziła informacje dla aliantów; pomagała przy przerzucaniu polskich pilotów do Wielkiej Brytanii. To ona przekazała do Londynu doniesienia o koncentracji niemieckich czołgów, co umożliwiło Churchillowi ostrzeżenie Stalina przed inwazją Hitlera na ZSRR.
 
Uratowała licznych uciekinierów różnych narodowości, ale – co było jej osobistą tragedią – nie zdołała uchronić własnej matki, Stefanii Goldfeder, która odmawiała ucieczki z kraju i podzieliła los milionów polskich Żydów.
Krystyna Skarbek zasłynęła z wielu brawurowych akcji, jak należy przypuszczać informacje o wielu z nich spoczywają jeszcze w sejfach wywiadu brytyjskiego. W pierwszym okresie działalności szpiegowskiejgdy Granville przeprowadzała pięciu czeskich oficerów do Jugosławii awarii uległ samochód, którym jechali. Podczas kontroli przez niemiecki patrol Skarbek nie tylko nie zdekonspirowała siebie, ani całej grupy, ale namówiła Niemców do przepchnięcia samochodu przez granicę.
 
W 1944 roku we Francji, do której została zrzucona na spadochronie jako Jacqueline Armand wydostała z Gestapo kilku aresztowanych szefów siatki sabotażowo-dywersyjnej „Jockey”, oświadczając miejscowemu dowódcy Gestapo, że jest żoną Francisa Cammaertsa, agenta SOE i organizatora francuskiej Resistance, a do tego siostrzenicą brytyjskiego generała Montgomery’ego i w zamian za uwolnienie aresztowanych gwarantuje Niemcowi życie po wkroczeniu aliantów. Gestapowiec nie tylko uwierzył w jej rodzinne koligacje i uwolnił aresztowanych, ale… dał pistolet i samochód, którym przejechali na drugą stronę frontu, do aliantów.
 
Po powrocie do Londynu w końcu sierpnia 1944 r. wielokrotnie składała prośby o przerzut do Polski. Chciała pomóc Powstaniu. Bez powodzenia. W kwietniu 1945 r. została zdemobilizowana w Kairze. Za swoje bohaterstwo otrzymała odprawę w wysokości… 100 funtów, gdyż nie miała obywatelstwa brytyjskiego… Pozostawała bez środków do życia, w końcu udało się jej zdobyć pracę kelnerki na statku wycieczkowym.
Tak Churchill podziękował swojej – jak ją nazywał – „ulubionej wywiadowczyni”, ale o tym milczy angielska wersja Wikipedii.
 
Czy inaczej było np. z żołnierzami Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, którym Anglicy zabronili wzięcia udziału 8 czerwca 1946 roku w Londyńskiej Paradzie Zwycięstwa, czczącej zwycięstwo alianckie nad Niemcami i Japonią? Byli politycznie niewygodni. Zostali więc złożeni na ołtarzu przyjaźni z Sowietami, tak jak generał Sikorski zamordowany w Gibraltarze najprawdopodobniej za to, że chciał upublicznić dokumenty katyńskie.
 
 
tekst opublikowany na portalu stefczyk.info

 

KOMENTARZE

  • Awanturnica nie patriotka
    Dobrze byłoby, gdyby autorka dotarła do większej ilości faktów i spojrzała na tę osobę krytycznie. Bycie brytyjskim agentem wcale nie przysparza sławy, zważywszy brutalność tych służb w stosunków do przeciwnika np. do Irlandczyków, czy Hindusów, a także podłe traktowanie swoich sojuszników czego przykładem poparcie komunisty Broz-Tity w walce z czetnikami zwolennikami króla Piotra Karodziordzievicza, o Polakach nie wspomnę. Pani Skarbek była awanturnicą, niewierną żoną, która porzuciła męża, nimfomanką która marnie skończyła swoje życie - została zasztyletowana przez zawiedzionego kochanka. Naprawdę nie ma się kim chwalić, ani tym bardziej stawiać ją za wzór do naśladowania. Irytuje mnie poważne traktowanie wymyślonego dla celów komercyjnych hasła "ulubiona agentka Churchilla". Od kiedy to polityk stojący na czele rządu w Brytanii w czasie wojny, miał czas na poznawanie agentów, szczególnie z jakiejś tam Polski, którą gardził.
  • @Franz Jagiełło 19:58:16
    "Od kiedy to polityk stojący na czele rządu w Brytanii w czasie wojny, miał czas na poznawanie agentów, szczególnie z jakiejś tam Polski, którą gardził.

    Szczególnie z jakiejś tam Polski, którą gardził....

    Jakoś odnoszę wrażenie, że Polską nie gardził, ale nie przeszkadzało mu to zachować się wobec Polski jak k.... kiedy miał na uwadze interes swojego państwa.

    Polityka....
  • Pytanie
    "co było jej osobistą tragedią – nie zdołała uchronić własnej matki, Stefanii Goldfeder, która odmawiała ucieczki z kraju i podzieliła los milionów polskich Żydów. "

    „gorąca polska patriotka, narciarka i poszukiwaczka przygód, pozbawiona uczucia strachu”

    Czy była Polką, czy Żydówką? Myślę, że trzeba to doprecyzować.
  • @Jasiek 22:58:03
    as nie mogła być Polką z żydowskimi korzeniami ?

    sam znam osoby pochodzące z tego ludu a jednak uważające się za Polaków.

    a to jej inne zdjęcie, powojenne: http://wpolityce.pl/site_media/media/cache/73/ab/73abe9c5aaa93f976e9ba3def5349742.jpg
  • @Jasiek 22:58:03
    I tu wpadamy we własne zastawione przez nas sidła. Żyd to Żyd
    i kropka. A jednak jest to błędne podejście do sprawy. Jeżeli chodzi
    o mieszane etnicznie rodziny (a tu o takową chodzi) głównym odpowiednikiem prawdy może być tylko i wyłącznie zainteresowanych
    ludzi samoocena przynależności. To ona dobrowolnie i bez przymusu wyznała że jest Polką i patriotką więc dalsze rozmowy na ten temat nie powinny być kontynuowane.
    Jeżeli chodzi o jej hulajduszę, gdyby na dzień dzisiejszy wszystkie
    polskie panienki hulajdusze chciały być patriotkami, uważam że świat
    należał by do nas. :-)
  • @Stara Baba 03:14:55
    popieram przedmówcę (przedmówczynię)

    Polacy powinni uprzytomnić sobie iż są mieszanką narodów. praktycznie każdy ma przodka (przodków) z różnych nacji. a któryś z przodków postanowił, że pozostanie Polakiem. i taka jest prawda. co zresztą potwierdzają badania takie jak projekt Genographics.
  • @Grażyna Niegowska 14:01:39
    Szanowna Pani Grażyno
    Odpowiednikiem nimfomanki u kobiet jest satyr.
    Ładna buzia, wysoki poziom adrenaliny, powodujący bycie odważnym nie jest warunkiem wystarczającym do bycia uznanym za patriotę a tym bardziej stawianym za wzór. Być szpiegiem i zasługiwać na uznanie można być tylko w jednym wypadku, gdy się służy dla swojego kraju, dla ojczyzny. Warunkowo dopuszczalne jest bycie żołnierzem obcej armii, gdy walczy ona z armią wrogą mojej ojczyźnie. Zachęcam do sięgnięcia po książkę oj. prof. Józefa M. Bocheńskiego "De virtute militarii". Szpieg może być odważnym, ale nigdy nie jest walecznym, nie ta dziedzina. W Polsce mamy zupełnie naiwny obraz imperium i metod działania Wielkiej Brytanii, jakiś James Bond, wysoki i szczupły itd., gdy się zgłębimy w materię, szczególnie gdy sięgniemy po źródła irlandzkie, hinduskie, czy niemieckie (po 1945 r.), to się okazuje, że mamy obraz typów spod ciemnej gwiazdy, którzy dla wielkości imperium potrafią być niewiele lepsi od swoich odpowiedników po niemieckiej stronie w okresie władzy nazistów. Proszę poszperać po internecie, są ciekawe materiały na ten temat. Czy osobę pracującą w takiej organizacji mamy uznać za patriotkę. A co z pięknymi Polkami-studentkami pracującymi w Berlinie w sławny "Salonie Kitty", je też mamy wywyższać ?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031